Dotknąć ciszy z Toque de silencio


To był jeden z tych koncertów, które rozgrywają się wbrew oczekiwaniom słuchaczy, a mimo to zachwycają. To był jeden z tych koncertów, który pomimo kameralnej atmosfery, tak dalekiej od festiwalowego rozmachu, na długo pozostaje w pamięci.

Wielkie zaskoczenie


Nie było ani korowodu, ani wielokulturowego brzmienia, mimo to goście NDK wyszli z Bastionu św. Jadwigi oczarowani magią Toque de silencio, czeskiej formacji wykonującej muzykę sefardyjskich Żydów. Hiszpańska dusza w połączeniu z refleksyjnymi tekstami psalmów dla mieszkańców Nysy okazały się wielkim zaskoczeniem.
Repertuar Czechów diametralnie odbiegał od dotychczas granego w bastionie, mało tego – odbiegał również od stereotypu muzyki żydowskiej. Refleksyjny, bliski baladom ładunek emocjonalny pieśni w wykonaniu anielskiego wokalu Vandy Klapetkovej, przy akompaniamencie Jindřicha Klapetka łagodnie wyciszył atmosferę po wydarzeniach Folk Fiesty. Tylko dwoje artystów, gitara akustyczna i flet poprzeczny – w porównaniu z koncertami zagranymi w trakcie niedawnego międzynarodowego festiwalu scena wydawała się niemal pusta. Wystarczyło jednak już pierwszych kilka dźwięków, by słuchacze poddali się sile muzyki Toque de silencio, muzyce pełnej żalu, ale i paradoksalnie radości, energetycznej i nostalgicznej zarazem.



Z Toque de silencio w kilku zdaniach

Kilka minut po 19 Bastion, św. Jadwigi znów jest cichy i pusty. Kiedy ekipa NDK składa sprzęt nagłaśniający, Vanda Klapetková i Jindřich Klapetek pospieszcie pakują swoje rzeczy do auta. Przed nimi kolejny tego dnia koncert. Jeszcze tylko gitara, nuty, a w międzyczasie autograf i już można pędzić. Ale zanim jednak, umawiamy się na krótką rozmowę, jak to w XXI wieku bywa… drogą internetową.
Anna Skrzypiec, Nyski Dom Kultury: Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z muzyką sefardyjskich Żydów?
Toque de silencio: Pierwsze spotkanie z tym gatunkiem miało miejsce w trakcie studiów w Konserwatorium, to tam wszystko się zaczęło.
AS, NDK: Już wtedy powstał zespół?
TdS: Pieśni sefardyjskich Żydów, w różnych składach, wykonujemy już dziesięć lat. Toqu de silencio w tej obsadzie gra od dwóch.
AS, NDK: Czym urzekł Was ten, nie ma co ukrywać, niepopularny gatunek?
TdS: Muzyka sefardyjskich Żydów jest zupełnie inna niż muzyka żydowska znana ogółowi. Nam spodobał się ten oryginalny, hiszpański akcent. Jest coś jeszcze – ponadczasowy charakter pieśni i emocje w nich zawarte: radość, żal, tęsknota za ojczyzną, humor. One są żywe, dotykają serca każdego człowieka. Od siebie dodajemy współczesne elementy, choćby z gatunków popularnych.
AS, NDK: Skąd czerpiecie inspiracje?
TdS: Nazywamy się Toque de silencio, czyli dotyk ciszy, to z niej czerpiemy, z natury, z siebie samych.
AS, NDK: Wypełniacie muzyczną niszę, zastawiam się, czy trudno jest pozyskać słuchaczy w świecie pop kultury?
TdS: Każdy koncert jest inny, to chwila, która właśnie trwa. Dlatego każdorazowo staramy się wchodzić w żywą interakcję z publicznością. Mamy ogromne szczęście, że wciąż znajdujemy nowych słuchaczy.
AS, NDK: Koncert Toque de silencio jest przeżyciem duchowym. A na ile wy przeżywacie tę muzykę na scenie?
TdS: Nasi słuchacze są niezwykle wrażliwi, bo taki gatunek przecież gramy – oscylujący wokół spraw duchowych. Musimy więc być otwarci. Staramy się nie grać zbyt wielu koncertów, bo tylko wtedy mamy możliwość przeżywania każdego z występów naprawdę, w 100%.
AS, NDK: Kto kogo odnalazł: Nyski Dom Kultury Was, czy Wy Nyski Dom Kultury?
TdS: To Toque de silencio odnalazł Nyski Dom Kultury. Zaryzykowaliśmy – wysłaliśmy próbkę naszych pieśni pani dyrektor, Janinie Janik. Udało się, propozycja okazała się na tyle interesująca, że pani Janik podjęła kontakt i zaprosiła nas do Nysy.
AS, NDK: Dziękuję za koncert i rozmowę, do usłyszenia we wrześniu.

Anna Skrzypiec, Nyski dom kultury

Sledujte naše stránky pro fanoušky:

Sledujte náš facebook a dovíte se ihned o aktuálních novinkách.